Najlepsze Metroidvanie z pętlą czasu na 2026
Gdzie pętla czasu spotyka połączoną mapę. Gry łączące resety, cofnięcia i skoki między epokami z projektem Metroidvanii — posortowane szczerze według tego, jak to robią.
Gry podobne do Metroid, które trafiają w izolację i łamanie sekwencji — Hollow Knight, Axiom Verge, Environmental Station Alpha, The Lost Crown i inne.
Większość list „metroidvanii" to tak naprawdę „gry z mapą i bramką zdolności". Nie to sprawia, że Metroid działa. Metroid działa, bo jesteś sam na planecie, która chce twojej śmierci, mapa się nie tłumaczy, a gra pozwala łamać własne zasady, jeśli jesteś dość sprytny, by wcześnie znaleźć sztuczkę. Gry poniżej trafiają w co najmniej jedną z tych trzech rzeczy. Axiom Verge i Environmental Station Alpha trafiają we wszystkie.
Trzy rzeczy oddzielają grę w stylu Metroida od zwykłej metroidvanii. Po pierwsze izolacja — Samus nie mówi, nie dostaje drużyny, a gra rzadko mówi ci, do czego służy pokój. Po drugie łamanie sekwencji — społeczność Super Metroid odnalazła trasy przez ściany i skróty, których projektanci nigdy nie planowali, i ta przestrzeń możliwości stała się częścią tożsamości serii. Po trzecie mapa czytana, a nie tłumaczona: drzwi w kolorach, przedmiot, który widzisz, ale jeszcze nie możesz go dosięgnąć, skrót, który zauważasz przy trzecim przejściu przez korytarz.
Mnóstwo metroidvanii opanowuje strukturę bramek zdolności i pomija wszystkie trzy. Te poniżej nie. Dla szerszego gatunku czym jest metroidvania omawia sam termin, a najlepsze gry metroidvania to pełne pole.
Najbardziej bezpośredni hołd na tej liście. Thomas Happ budował Axiom Verge sam przez pięć lat, a grze bliżej do Super Metroid z odsłoniętymi zasadami — znajdujesz glitchowy pistolet, który psuje wrogów i teren, pozwalając przenikać przez ściany i docierać do obszarów na długo przed zamiarem gry. Świat to pojedyncza połączona planeta, zimna i obca, a Trace (postać gracza) nie dostaje więcej wyjaśnień, na co patrzy, niż kiedykolwiek dostawała Samus.
To najbliższa rzecz prostego klona Metroida, który nie jest Metroidem, aż po projekt dźwięku i sposób, w jaki pokoje zawijają się na siebie. Jeśli zależy ci konkretnie na łamaniu sekwencji, tu należy zacząć.
Najcichsza gra na tej liście i ta, która najbardziej ci ufa. Environmental Station Alpha od Hempuli wrzuca cię na martwą stację badawczą niemal bez dialogów, z mapą nagradzającą uważność zamiast czytania wiki — wczesne pokoje kryją realne skróty, nie ozdobne sekrety, a gra oczekuje, że zauważysz, iż ściana, która wyglądała na litą godzinę temu, wcale taka nie jest. Pixel art jest mały i precyzyjny, bliższy szkatułce z zagadką niż spektaklowi.
Jest krótka w porównaniu ze wszystkim tutaj, co jest częścią uroku. Jeśli izolacja z Metroida to rzecz, której najbardziej ci brakuje, a nie potrzebujesz czterdziestu godzin, by ją dostać, to najzwięźlejsza dostępna dawka.
Ta, która skaluje samotność Metroida w głąb, a nie wszerz. Hollow Knight wrzuca bezimiennego Rycerza do Hallownest bez mapy na początku i bez nikogo, kto wyjaśniłby, co to wszystko znaczy, a świat jest ogromny — rozgałęziony, zawijający się, gęsty od pokoi, które nabierają sensu dopiero, gdy zasłużysz na zdolność, by dosięgnąć ich właściwie. Walka jest ostrzejsza i bardziej wymagająca niż kiedykolwiek w Metroidzie, ale rytm eksploracji — utknij, błądź, znajdź moc, przypomnij sobie, gdzie miała znaczenie — to ten sam silnik pod spodem.
Zamienia science-fiction grozę Metroida na coś bliższego żałobie, ale struktura jest nie do pomylenia. Jest też pełna lista gier podobnych do Hollow Knight i Silksong, jeśli chcesz iść w tym kierunku.
Najlepsza wysokobudżetowa odpowiedź na pytanie „jak wygląda nowoczesny Metroid". Ubisoft Montpellier osadziło The Lost Crown wewnątrz Góry Qaf, pojedynczej połączonej góry, gdzie Sargon zdobywa moce ruchu od Simurgha — dash, podwójny skok, zdolność zostawiającą echo samego siebie, które można cofnąć — i każda z nich na nowo otwiera mapę zamiast pchać go do przodu po szynach. Wyposażone jest w system znaczników na mapie stworzony dla gatunku, który zwykle każe rysować własną, i nie używa tej wygody, by spłaszczyć eksplorację.
Jest bardziej nastawione na walkę niż Metroid, z wplecionymi realnymi platformowymi wyzwaniami, ale kości — połączony świat, bramki zdolności, góra, która wciąż zawija się z powrotem — są prawdziwe.
Odświeżenie podniebienia. Guacamelee! 2 jest głośne, zabawne i gęste od popkulturowych żartów, co stawia je mniej więcej najdalej od tonu Metroida na tej liście. Ale zdejmij żarty, a mapa pod spodem to podręcznikowa metroidvania — luchadorskie dashe działające jak klucze przemieszczania, drzwi w kolorach zdolności, których jeszcze nie masz, świat nagradzający drugie i trzecie przejście. Jeśli nie gonisz za grozą Metroida, ale za jego projektem mapy, to jest wersja z zapalonym światłem.
Mroczniejsze, wolniejsze i zbudowane wokół kary, a nie izolacji, ale logika mapy to bliski kuzyn Metroida — pojedynczy połączony świat, zablokowane trasy otwierające się, gdy zasłużysz na przemieszczanie, powroty, które naprawdę się opłacają, zamiast przeciągać czas gry. Jest pełne zestawienie gier podobnych do Blasphemous, jeśli to gotycka, soulslike'owa strona tego porównania cię przyciąga.
Najbardziej emocjonalna pozycja tutaj i dowód, że formuła przetrwa całkowitą zmianę tonu. Ori and the Blind Forest opowiada swoją historię niemal bez dialogów, opierając się na muzyce i mimice Naru, by nieść sceny tak, jak Metroid opiera się na ciszy i detalu otoczenia. Moce przemieszczania wplatają się w naprawdę trudne platformowe próby, a nie proste bramki, a las Nibel otwiera się dokładnie tak, jak Zebes — miejsce, które rozumiesz, przemierzając je, a nie słuchając o nim.
Jeśli częścią Metroida, której chcesz, jest połączony świat i poczucie, że każda nowa moc na nowo otwiera mapę, KUTO: The Lock of Time warto śledzić — i szczerze mówiąc, to nasza własna nadchodząca gra, więc rozważ tę rekomendację z tym w głowie. To action-adventure Metroidvania w 2.5D: grasz Jokoanem Kuto, wyrzutkiem z Zakonu Strażników Czasu, który zostaje wygnany przez bogów i przeżywa, wiążąc się z tytanem Kronosem.
Ta więź daje mu Kosę Kronosa, szybką broń białą pozostającą w dłoni przez cały przebieg, i władzę nad pięcioma Kluczami Czasu — Recall, Dilation, Leap, Fracture i Stillness. Nosisz dwa naraz i wybierasz parę, zanim się zaangażujesz, a potem żyjesz z tym wyborem aż do końca przebiegu. Świat nie jest jedną statyczną planetą jak Zebes; zamiast tego przemierza historię — upadający Rzym, starożytny Egipt, epokę wikingów, Dziki Zachód, neonowe miasto i daleką przyszłość, każda epoka to własna połączona przestrzeń z własnymi wrogami i zasadami.
Najmocniej od Metroida odchodzi w pętli. Metroid daje ci jedną ciągłą, nieprzerwaną mapę od początku do końca. KUTO działa na strukturze śmierci i ponownej próby — śmierć kończy przebieg, nie twój postęp, a ty wracasz do epok, znając je lepiej, niosąc wiedzę tak, jak metroidvania zwykle każe nieść przedmioty. Dla pełnego obrazu masz wszystko, co wiemy o KUTO: The Lock of Time.
KUTO: The Lock of Time trafi wkrótce do Early Access na Steam na Windows.
Dodaj KUTO: The Lock of Time do listy życzeń na Steam, żeby je śledzić.
Gdzie pętla czasu spotyka połączoną mapę. Gry łączące resety, cofnięcia i skoki między epokami z projektem Metroidvanii — posortowane szczerze według tego, jak to robią.
Pokochałeś parowanie, gęstą mapę i sztuczki z czasem w The Lost Crown? Sześć metroidvanii trafiających w te same nuty — w tym dwie o zatrzymywaniu i cofaniu czasu — plus jedna w drodze.
Pokochałeś Blasphemous? Mroczne, wymagające soulslike'owe metroidvanie w tej samej tonacji — brutalni bossowie, gęste mapy, ciężka atmosfera — plus nadchodząca gra oparta na czasie.
Czternaście Metroidvanii wartych zagubienia się, od twórców gatunku po współczesnych mistrzów — Hollow Knight, Silksong, Nine Sols, Blasphemous — plus nadchodzący, zaginający czas nowicjusz.
Hybrydowy gatunek łączący przebiegi roguelike z mapami Metroidvania — gry, które to dopracowały, i jedna nadchodząca pozycja zbudowana wokół czasu.