Andrii Kovalenko5 min czytania

Czy Blasphemous to soulslike? Tak, z niuansem

Czy Blasphemous to soulslike? Tak — kara za śmierć, wymagający bossowie, spójny świat. Ale to przede wszystkim metroidvania 2D, bez paska staminy.

Tak, Blasphemous to soulslike — ale nazwanie go tak i poprzestanie na tym nie oddaje, czym naprawdę jest. To metroidvania 2D, która zapożycza z soulslike'a karę za śmierć, rytm punktów kontrolnych i projekt bossów, a potem owija to wszystko w estetykę katolickiej winy, jakiej żadne Dark Souls by nie tknęło. Etykieta pasuje; po prostu nie jest całym kształtem.

Oto, co "soulslike" właściwie oznacza, które elementy Blasphemous trafia w punkt, a gdzie świadomie odchodzi od wzorca Dark Souls.

Co "soulslike" właściwie oznacza

Termin przykleja się do wszystkiego, co trudne, ale prawdziwy soulslike ma konkretny zestaw nośnych części, a wszystkie prowadzą z powrotem do Dark Souls:

  • Kara za śmierć, po którą wracasz. Giniesz, upuszczasz zebraną walutę w miejscu upadku i musisz wrócić dokładnie tam, by ją odzyskać — zgiń po drodze ponownie, a przepada na dobre.
  • Punkty kontrolne, które odradzają świat. Odpoczynek w punkcie kontrolnym uzupełnia zdrowie i ładunki leczenia, ale wskrzesza każdego zwykłego wroga między tobą a następnym. Postęp mierzy się od kapliczki do kapliczki.
  • Rozważna, zobowiązująca walka. Ataki i uniki mają ciężar i czas na odzyskanie. Odczytujesz dystans i wybierasz moment, zamiast młócić, a tradycyjnie pasek staminy ogranicza to, ile zdziałasz, zanim się odsłonisz.
  • Bossowie, których uczysz się przez porażki. Każdy boss to wzorzec, nie ściana. Giniesz, odczytujesz zapowiedź ataku, wracasz, znając kolejny takt. Trudność jest nauczycielem, nie filtrem.
  • Połączony świat opowiadany przez otoczenie. Mapa zawija się sama na siebie skrótami, które odblokowujesz, a fabuła żyje w opisach przedmiotów i projekcie poziomów, nie w przerywnikach.

Trafisz w większość z nich i jesteś soulslikiem. Blasphemous trafia w prawie wszystkie.

Gdzie Blasphemous pasuje do wzorca

Śmierć w Blasphemous działa dokładnie tak, jak wymaga tego gatunek. Gdy upadasz, gra zostawia w tym miejscu fragment winy i uszczupla część twojej Żarliwości — pojemności magii — dopóki nie wrócisz i jej nie odzyskasz. To pętla biegu po dusze, przemalowana na system pokuty tej gry. To najwyraźniejszy sygnał, że mamy do czynienia z soulslikiem, a nie tylko trudną platformówką.

Punkty kontrolne również są czystym Dark Souls. Odpoczywasz przy kapliczkach Prie Dieu, by odzyskać zdrowie i uzupełnić flakony leczenia (tu flakony Żółci), a zwykli wrogowie między kapliczkami wracają razem z tobą. Rytm wypychania się z kapliczki, zabezpieczania postępu i ponownego napierania jest wzięty żywcem z ogniska.

Walka jest rozważna, a bossowie to prawdziwy egzamin. Każde starcie z bossem w Blasphemous to zestaw wzorców, które studiujesz, ginąc na nich, a decyzja pierwszej gry, by odmówić uniku przewrotem, oznacza, że przeżywasz dzięki odczytywaniu dystansu i czasu, a nie przetaczaniu się przez wszystko. To bardziej souls'owe, nie mniej — wymusza ostrożne, oparte na dystansie nastawienie, na którym zbudowany jest gatunek.

A świat to jedno spójne miejsce opowiedziane przez sugestię. Mapa Cvstodii zawija się sama na siebie skrótami i zamkniętymi trasami, a fabuła dociera przez ponure teksty przedmiotów i detal otoczenia, nie przez ekspozycję. Jeśli chcesz pełnego obrazu samej gry, nasz werdykt czy Blasphemous jest tego warte mówi, dla kogo jest.

Gdzie odchodzi od Dark Souls

Trzy rzeczy sprawiają, że Blasphemous nie jest prostym klonem Dark Souls, i to one są powodem, dla którego szczera odpowiedź brzmi "tak, z niuansem".

To przede wszystkim metroidvania 2D. Kamera jest z boku, ruch obejmuje precyzyjny platforming, a mapa jest zbudowana wokół odblokowań przemieszczania — nowych zdolności, które na nowo otwierają dawne obszary — co jest gramatyką metroidvanii, nie Souls. Odbierz karę za śmierć, a dalej nazwiesz to metroidvanią. Jeśli nie masz jasności, jak te gatunki się mają do siebie, osobno rozkładamy na czynniki czym jest metroidvania i czym różnią się struktury roguelike i metroidvanii.

Nie ma paska staminy. To największe zerwanie mechaniczne. Dark Souls steruje każdym atakiem, unikiem i blokiem za pomocą staminy; Blasphemous nie. Machasz i unikasz do woli, przez co chwila po chwili jest szybciej i bardziej platformówkowo niż w prawdziwym Souls. Kara mieszka w obrażeniach wrogów i karze za śmierć, nie w kurczącym się mierniku.

Motywem jest wina, nie rozkład. Dark Souls opowiada o entropii i umierającym świecie. Blasphemous opowiada o katolickiej pokucie, cierpieniu jako oddaniu i groteskowej ikonografii religijnej — mechanika winy po śmierci to nie tylko souls'owa przemalówka, to cały tematyczny kręgosłup.

Czy Blasphemous 2 to soulslike?

Tak, i odpływa o krok dalej od wzorca niż oryginał. Blasphemous 2 zachowuje karę za śmierć, kapliczki jako punkty kontrolne i bossów opartych na wzorcach, więc rdzeń soulslike'a jest nienaruszony. Ale wręcza ci unik przewrotem i trzy wymienne bronie z własnymi drzewkami umiejętności, co czyni walkę bardziej elastyczną i odrobinę mniej ściśle souls'ową niż oparte tylko na dystansie podejście pierwszej gry.

Wymiana jest zamierzona: sequel jest płynniejszy i czytelniejszy, co część graczy odczytuje jako nieco mniej karzący. To wciąż metroidvania soulslike 2D — po prostu nosi część "soulslike" trochę luźniej. Nasza analiza czy Blasphemous 2 jest tego warte wchodzi głębiej w to, co się zmieniło.

A więc trudność — czy jest trudniejsze niż Dark Souls?

Jest trudne w innym kierunku. Blasphemous wymaga precyzji platformingu na dokładkę do walki, a brak uniku przewrotem w pierwszej grze czyni dystans bezlitosnym w sposób, który część weteranów Souls uznaje za trudniejszy. Naprzeciw temu jest krótsze, kara za śmierć jest łagodniejsza niż w pełnym przebiegu Souls, a Blasphemous 2 znacznie łagodzi nawigację. Czy jest "trudniejsze", sprowadza się do tego, czy to precyzja 2D, czy pozycjonowanie 3D jest tym, na czym się potykasz.

Krótka wersja: Blasphemous to soulslike w taki sposób, w jaki świetny cover to ta sama piosenka — struktura jest nie do pomylenia, ale zaaranżowana na inny instrument. Jeśli przyszedłeś po souls'ową pętlę śmierci i wymagających bossów, dostarcza. Jeśli przyszedłeś dokładnie po Dark Souls, kamera 2D i brak paska staminy przypomną ci, że to własny byt. Po więcej w tym samym duchu, nasze zestawienie gier jak Blasphemous i lista najlepszych gier roguelike metroidvania umieszczają je w kontekście.

Jeśli chcesz souls'owej pętli z nutą czasu

Jeśli tym, co ciągnie cię do soulslike'ów, jest pętla śmierci-i-nauki oraz mroczny, wymagający świat, KUTO: The Lock of Time jest warte śledzenia — i szczerze, to nasza własna nadchodząca gra, więc weź to pod uwagę, czytając. To akcyjna Metroidvania wyginająca czas: ruch z boku, szybka broń do walki wręcz, połączony świat rozgałęzionych układów i bossowie stworzeni do nauki. Różnica względem Blasphemous jest taka, że działa na pętli zgiń-i-spróbuj-znów z założenia — śmierć kończy przebieg, nie twoją wiedzę, a napierasz z powrotem, wiedząc więcej.

Grasz jako Jokoan Kuto, wyrzutek z Zakonu Strażników Czasu, zdradzony przez bogów, który wymyka się śmierci, łącząc się z tytanem Kronosem. To spojenie zbroi go w Kosę Kronosa — szybką, fizyczną broń do siekania — i władzę nad samym czasem: bullet-time, cofanie, doskok i więcej. Nosisz dwie moce czasu naraz i wymieniasz, którą parę zabierasz między przebiegami, to decyzja o buildzie, do której zobowiązujesz się przed każdą próbą.

KUTO: The Lock of Time już wkrótce we wczesnym dostępie na Steam dla Windows.

Dodaj KUTO: The Lock of Time do listy życzeń na Steam, by je śledzić.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Blasphemous to soulslike?
Tak, z zastrzeżeniem. Trafia w kluczowe elementy soulslike'a — tracisz zebraną walutę w miejscu upadku i musisz po nią wrócić, punkty kontrolne (kapliczki Prie Dieu) leczą, ale wskrzeszają wrogów, walka jest rozważna, nie gorączkowa, a bossowie to wzorce, których uczysz się, ginąc. Ale dostarcza to wszystko jako metroidvania 2D, nie klon Dark Souls w 3D, i nie ma paska staminy.
Czy Blasphemous jest jak Dark Souls?
W duchu tak. Blasphemous dzieli z Dark Souls karę za śmierć, rytm punktów kontrolnych, wymagających bossów i zagadkową narrację środowiskową. Największe różnice to kamera i struktura — Blasphemous to platformówka 2D z boku, z mapą metroidvanii — oraz walka, która rezygnuje z paska staminy i dodaje system winy karzący za śmierć, dopóki go nie oczyścisz.
Czy Blasphemous 2 to soulslike?
Tak, i odchodzi od formuły nieco dalej niż pierwsza część. Blasphemous 2 zachowuje karę za śmierć, kapliczki jako punkty kontrolne i trudnych bossów, ale dodaje unik przewrotem oraz trzy wymienne bronie, co czyni walkę bardziej elastyczną i mniej ściśle souls'ową. W sercu wciąż to wymagająca metroidvania soulslike 2D.
Czy Blasphemous ma pasek staminy?
Nie. W przeciwieństwie do Dark Souls, Blasphemous nie ma miernika staminy sterującego atakami, unikami i blokami. Możesz atakować i unikać do woli, przez co walka chwila po chwili jest szybsza niż w klasycznym soulslike'u. Kara płynie z obrażeń wrogów, kary za śmierć i wzorców bossów, a nie z zarządzania staminą.
Czym jest system pokuty lub winy w Blasphemous?
Gdy giniesz, Blasphemous tworzy w tym miejscu fragment winy i uszczupla część twojej Żarliwości (magii) oraz statystyk, dopóki go nie odzyskasz — to tutejsza wersja gubienia dusz i biegania po nie. To mechanika, która najdobitniej określa Blasphemous jako soulslike'a, opakowana w motyw katolickiej winy.
Czy Blasphemous jest trudniejsze niż Dark Souls?
Jest trudne inaczej. Blasphemous wymaga precyzyjnego platformingu obok walki, a brak uniku przewrotem w pierwszej części wymusza uważne trzymanie dystansu, co część graczy uznaje za trudniejsze niż Dark Souls. Ale jest krótsze i łagodniejsze pod względem kary za śmierć niż główna odsłona Souls. Trudność sprowadza się do tego, czy wolisz precyzję 2D, czy pozycjonowanie w 3D.

Czytaj dalej

Gry jak Blasphemous: Hollow Knight, Nine Sols i inne

Pokochałeś Blasphemous? Mroczne, wymagające soulslike'owe metroidvanie w tej samej tonacji — brutalni bossowie, gęste mapy, ciężka atmosfera — plus nadchodząca gra oparta na czasie.

Gry jak Blasphemous na telefon (Android i iOS)

W samo Blasphemous zagrasz na telefonie przez Netflix Games — więc jeśli szukałeś tego z telefonu, oto mroczne soulslike'i i metroidvanie naprawdę warte pobrania na Android i iOS.

Blasphemous — Fabuła Wyjaśniona: Cud i Zakończenia

Blasphemous opowiada swoją historię we fragmentach, opisach przedmiotów i obrazach. Oto główny wątek — Cud, Pokutnik i prawdziwe zakończenie prowadzące do Blasphemous 2 — podane wprost.