Czy Nine Sols jest tego warte? Szczery werdykt 2026
Nine Sols ma jedne z najlepszych walk z bossami w gatunku Metroidvania i fabułę, która naprawdę trafia. To, czy jest tego warte, zależy od twojego stosunku do walki odbij-albo-giń.
Czy Hollow Knight jest tego warte? Szczere spojrzenie na eksplorację, trudność, długość i czy jest warte pełnej ceny w 2026.
Tak, Hollow Knight jest tego warte. Niewiele gier daje ci tak wiele za tę cenę — 25 do 60 godzin ręcznie tworzonego świata, z poziomem szlifu, który trzyma się lata później. Dla większości graczy zainteresowanych gatunkiem to łatwy zakup.
Prawdziwym pytaniem nie jest, czy jest dobre. Chodzi o to, czy jego powolny, nastawiony na eksplorację styl pasuje do tego, jak lubisz grać. Oto dla kogo jest, a dla kogo nie.
Hollow Knight jest dla ciebie, jeśli uwielbiasz gubić się w świecie i rozgryzać go samemu. Nie ma znacznika zadania mówiącego, dokąd iść. Wędrujesz, trafiasz na ścianę, zapamiętujesz ją i wracasz, gdy znajdziesz zdolność, która ją otwiera. Ta pętla jest głęboko satysfakcjonująca, jeśli cierpliwość i odkrywanie są tym, czego chcesz od gry.
Jest też dla każdego, kto ceni klimat. Grafika, muzyka i cicha melancholia Hallownest niosą całe doświadczenie. Jeśli podobał ci się nastrój gier jak Ori czy Blasphemous, ta gra sięga głębiej.
Jeśli chcesz jasnego prowadzenia i stałego pędu naprzód, Hollow Knight cię sfrustruje. Celowo wstrzymuje wskazówki, a gubienie się jest częścią projektu, nie wadą. Gracze, którzy uznają to za nużące, a nie intrygujące, nie polubią rdzenia pętli.
To też duże zobowiązanie czasowe na pojedyncze przejście. Jeśli wolisz krótkie, samodzielne sesje albo gry, które kończysz w jeden wieczór, skala tu działa przeciwko tobie.
Eksploracja to serce. Hallownest jest ogromne i połączone, a poczucie powolnego mapowania go — znajdowania skrótów, odblokowywania mapy region po regionie — jest jednym z najlepszych w jakiejkolwiek Metroidvanii. Nowe zdolności znacząco zmieniają, dokąd możesz iść, więc świat wciąż się otwiera.
Walka jest zwarta, a starcia z bossami to punkt kulminacyjny, od przystępnych po prawdziwie brutalne. Grafika i ścieżka dźwiękowa są wyjątkowe i wykonują sporo emocjonalnej pracy. A ilość opcjonalnej zawartości — uroki do mieszania i dopasowywania, ukryte obszary, dodatkowi bossowie — daje grze długi, satysfakcjonujący ogon.
Brak prowadzenia tnie w obie strony. Część graczy spędza godziny na wędrówce bez postępu, a gra ci nie pomoże. Kilka kluczowych ulepszeń łatwo całkiem przegapić, jeśli nie eksplorujesz dokładnie.
Trudność skacze mocno w opcjonalnej zawartości. Gra podstawowa jest uczciwa, ale szturmy bossów w Panteonie i platformowy tor Ścieżki Bólu są karzące na innym poziomie — to ściana, której wielu graczy nigdy nie pokona. A zawracanie przez ogromną mapę, zanim w pełni odblokujesz szybką podróż, potrafi się dłużyć.
Hollow Knight to jeden z najlepszych zakupów pod względem wartości w grach. Kosztuje ułamek typowej premiery AAA i dostarcza znacznie więcej godzin, a trafia na promocje na tyle często, że cena rzadko jest realną barierą. Nawet w pełnej cenie matematyka godzin za dolara jest trudna do pobicia.
Jeśli rozważasz je przed Silksong, zagranie najpierw w Hollow Knight to słuszny wybór — świat i trudność sequela uderzą mocniej, gdy poznasz tę grę.
Jeśli głębia świata i eksploracji Hollow Knight jest tym, co cenisz najbardziej, KUTO: The Lock of Time jest warte obserwowania. To Metroidvania wyginająca czas, w której moce czasu dosłownie rozbijają świat — każda zdolność, którą odblokowujesz, to o jeden zamek mniej na tym, co kończy wszystko. Dodaj ją do listy życzeń na Steam, by nie przegapić premiery.
Nine Sols ma jedne z najlepszych walk z bossami w gatunku Metroidvania i fabułę, która naprawdę trafia. To, czy jest tego warte, zależy od twojego stosunku do walki odbij-albo-giń.
Animal Well to jedna z najbardziej pomysłowych metroidvanii od lat — ale jej projekt oparty na zagadkach i niemal pozbawiony walki nie jest dla każdego.
Blasphemous 2 to bardziej dopracowany, grywalniejszy sequel — płynniejszy ruch, jaśniejszy kierunek, trzy odrębne bronie. Czy warto, zależy od tego, czego chciałeś od jedynki.
Blasphemous wciąż jest jedną z najbardziej wyrazistych mrocznych metroidvanii, jakie kupisz w 2026 — ale jego wymagająca walka i zagadkowe zadania nie są dla każdego.
Silksong skończone. Te dziesięć gier — od precyzyjnie parujących metroidvanii po mroczne eksploracyjne platformery — podtrzyma to uczucie.