# Czy Blasphemous to soulslike? Tak, z niuansem
Source: https://thelockoftime.world/pl/blog/is-blasphemous-a-soulslike
Czy Blasphemous to soulslike? Tak — kara za śmierć, wymagający bossowie, spójny świat. Ale to przede wszystkim metroidvania 2D, bez paska staminy.


Tak, Blasphemous to soulslike — ale nazwanie go tak i poprzestanie na tym nie oddaje, czym naprawdę jest. To metroidvania 2D, która zapożycza z soulslike'a karę za śmierć, rytm punktów kontrolnych i projekt bossów, a potem owija to wszystko w estetykę katolickiej winy, jakiej żadne Dark Souls by nie tknęło. Etykieta pasuje; po prostu nie jest całym kształtem.

Oto, co "soulslike" właściwie oznacza, które elementy Blasphemous trafia w punkt, a gdzie świadomie odchodzi od wzorca Dark Souls.

## Co "soulslike" właściwie oznacza

Termin przykleja się do wszystkiego, co trudne, ale prawdziwy soulslike ma konkretny zestaw nośnych części, a wszystkie prowadzą z powrotem do Dark Souls:

- **Kara za śmierć, po którą wracasz.** Giniesz, upuszczasz zebraną walutę w miejscu upadku i musisz wrócić dokładnie tam, by ją odzyskać — zgiń po drodze ponownie, a przepada na dobre.
- **Punkty kontrolne, które odradzają świat.** Odpoczynek w punkcie kontrolnym uzupełnia zdrowie i ładunki leczenia, ale wskrzesza każdego zwykłego wroga między tobą a następnym. Postęp mierzy się od kapliczki do kapliczki.
- **Rozważna, zobowiązująca walka.** Ataki i uniki mają ciężar i czas na odzyskanie. Odczytujesz dystans i wybierasz moment, zamiast młócić, a tradycyjnie pasek staminy ogranicza to, ile zdziałasz, zanim się odsłonisz.
- **Bossowie, których uczysz się przez porażki.** Każdy boss to wzorzec, nie ściana. Giniesz, odczytujesz zapowiedź ataku, wracasz, znając kolejny takt. Trudność jest nauczycielem, nie filtrem.
- **Połączony świat opowiadany przez otoczenie.** Mapa zawija się sama na siebie skrótami, które odblokowujesz, a fabuła żyje w opisach przedmiotów i projekcie poziomów, nie w przerywnikach.

Trafisz w większość z nich i jesteś soulslikiem. Blasphemous trafia w prawie wszystkie.

## Gdzie Blasphemous pasuje do wzorca

Śmierć w Blasphemous działa dokładnie tak, jak wymaga tego gatunek. Gdy upadasz, gra zostawia w tym miejscu fragment winy i uszczupla część twojej Żarliwości — pojemności magii — dopóki nie wrócisz i jej nie odzyskasz. To pętla biegu po dusze, przemalowana na [system pokuty](/pl/blog/blasphemous-story-explained) tej gry. To najwyraźniejszy sygnał, że mamy do czynienia z soulslikiem, a nie tylko trudną platformówką.

Punkty kontrolne również są czystym Dark Souls. Odpoczywasz przy kapliczkach Prie Dieu, by odzyskać zdrowie i uzupełnić flakony leczenia (tu flakony Żółci), a zwykli wrogowie między kapliczkami wracają razem z tobą. Rytm wypychania się z kapliczki, zabezpieczania postępu i ponownego napierania jest wzięty żywcem z ogniska.

Walka jest rozważna, a bossowie to prawdziwy egzamin. Każde starcie z bossem w Blasphemous to zestaw wzorców, które studiujesz, ginąc na nich, a decyzja pierwszej gry, by odmówić uniku przewrotem, oznacza, że przeżywasz dzięki odczytywaniu dystansu i czasu, a nie przetaczaniu się przez wszystko. To bardziej souls'owe, nie mniej — wymusza ostrożne, oparte na dystansie nastawienie, na którym zbudowany jest gatunek.

A świat to jedno spójne miejsce opowiedziane przez sugestię. Mapa Cvstodii zawija się sama na siebie skrótami i zamkniętymi trasami, a fabuła dociera przez ponure teksty przedmiotów i detal otoczenia, nie przez ekspozycję. Jeśli chcesz pełnego obrazu samej gry, nasz werdykt [czy Blasphemous jest tego warte](/pl/blog/is-blasphemous-worth-it) mówi, dla kogo jest.

## Gdzie odchodzi od Dark Souls

Trzy rzeczy sprawiają, że Blasphemous nie jest prostym klonem Dark Souls, i to one są powodem, dla którego szczera odpowiedź brzmi "tak, z niuansem".

**To przede wszystkim metroidvania 2D.** Kamera jest z boku, ruch obejmuje precyzyjny platforming, a mapa jest zbudowana wokół odblokowań przemieszczania — nowych zdolności, które na nowo otwierają dawne obszary — co jest gramatyką metroidvanii, nie Souls. Odbierz karę za śmierć, a dalej nazwiesz to metroidvanią. Jeśli nie masz jasności, jak te gatunki się mają do siebie, osobno rozkładamy na czynniki [czym jest metroidvania](/pl/blog/what-is-a-metroidvania) i [czym różnią się struktury roguelike i metroidvanii](/pl/blog/roguelike-vs-metroidvania).

**Nie ma paska staminy.** To największe zerwanie mechaniczne. Dark Souls steruje każdym atakiem, unikiem i blokiem za pomocą staminy; Blasphemous nie. Machasz i unikasz do woli, przez co chwila po chwili jest szybciej i bardziej platformówkowo niż w prawdziwym Souls. Kara mieszka w obrażeniach wrogów i karze za śmierć, nie w kurczącym się mierniku.

**Motywem jest wina, nie rozkład.** Dark Souls opowiada o entropii i umierającym świecie. Blasphemous opowiada o katolickiej pokucie, cierpieniu jako oddaniu i groteskowej ikonografii religijnej — mechanika winy po śmierci to nie tylko souls'owa przemalówka, to cały tematyczny kręgosłup.

## Czy Blasphemous 2 to soulslike?

Tak, i odpływa o krok dalej od wzorca niż oryginał. Blasphemous 2 zachowuje karę za śmierć, kapliczki jako punkty kontrolne i bossów opartych na wzorcach, więc rdzeń soulslike'a jest nienaruszony. Ale wręcza ci unik przewrotem i trzy wymienne bronie z własnymi drzewkami umiejętności, co czyni walkę bardziej elastyczną i odrobinę mniej ściśle souls'ową niż oparte tylko na dystansie podejście pierwszej gry.

Wymiana jest zamierzona: sequel jest płynniejszy i czytelniejszy, co część graczy odczytuje jako nieco mniej karzący. To wciąż metroidvania soulslike 2D — po prostu nosi część "soulslike" trochę luźniej. Nasza analiza [czy Blasphemous 2 jest tego warte](/pl/blog/is-blasphemous-2-worth-it) wchodzi głębiej w to, co się zmieniło.

## A więc trudność — czy jest trudniejsze niż Dark Souls?

Jest trudne w innym kierunku. Blasphemous wymaga precyzji platformingu na dokładkę do walki, a brak uniku przewrotem w pierwszej grze czyni dystans bezlitosnym w sposób, który część weteranów Souls uznaje za trudniejszy. Naprzeciw temu jest krótsze, kara za śmierć jest łagodniejsza niż w pełnym przebiegu Souls, a Blasphemous 2 znacznie łagodzi nawigację. Czy jest "trudniejsze", sprowadza się do tego, czy to precyzja 2D, czy pozycjonowanie 3D jest tym, na czym się potykasz.

Krótka wersja: Blasphemous to soulslike w taki sposób, w jaki świetny cover to ta sama piosenka — struktura jest nie do pomylenia, ale zaaranżowana na inny instrument. Jeśli przyszedłeś po souls'ową pętlę śmierci i wymagających bossów, dostarcza. Jeśli przyszedłeś dokładnie po Dark Souls, kamera 2D i brak paska staminy przypomną ci, że to własny byt. Po więcej w tym samym duchu, nasze zestawienie [gier jak Blasphemous](/pl/blog/games-like-blasphemous) i lista [najlepszych gier roguelike metroidvania](/pl/blog/best-roguelike-metroidvania-games) umieszczają je w kontekście.

## Jeśli chcesz souls'owej pętli z nutą czasu

Jeśli tym, co ciągnie cię do soulslike'ów, jest pętla śmierci-i-nauki oraz mroczny, wymagający świat, [KUTO: The Lock of Time](https://store.steampowered.com/app/4755510) jest warte śledzenia — i szczerze, to nasza własna nadchodząca gra, więc weź to pod uwagę, czytając. To akcyjna Metroidvania wyginająca czas: ruch z boku, szybka broń do walki wręcz, połączony świat rozgałęzionych układów i bossowie stworzeni do nauki. Różnica względem Blasphemous jest taka, że działa na pętli zgiń-i-spróbuj-znów z założenia — śmierć kończy przebieg, nie twoją wiedzę, a napierasz z powrotem, wiedząc więcej.

Grasz jako Jokoan Kuto, wyrzutek z Zakonu Strażników Czasu, zdradzony przez bogów, który wymyka się śmierci, łącząc się z tytanem Kronosem. To spojenie zbroi go w Kosę Kronosa — szybką, fizyczną broń do siekania — i władzę nad samym czasem: bullet-time, cofanie, doskok i więcej. Nosisz dwie moce czasu naraz i wymieniasz, którą parę zabierasz między przebiegami, to decyzja o buildzie, do której zobowiązujesz się przed każdą próbą.

KUTO: The Lock of Time już wkrótce we wczesnym dostępie na Steam dla Windows.

[Dodaj KUTO: The Lock of Time do listy życzeń na Steam](https://store.steampowered.com/app/4755510), by je śledzić.


## FAQ
**Czy Blasphemous to soulslike?**
Tak, z zastrzeżeniem. Trafia w kluczowe elementy soulslike'a — tracisz zebraną walutę w miejscu upadku i musisz po nią wrócić, punkty kontrolne (kapliczki Prie Dieu) leczą, ale wskrzeszają wrogów, walka jest rozważna, nie gorączkowa, a bossowie to wzorce, których uczysz się, ginąc. Ale dostarcza to wszystko jako metroidvania 2D, nie klon Dark Souls w 3D, i nie ma paska staminy.

**Czy Blasphemous jest jak Dark Souls?**
W duchu tak. Blasphemous dzieli z Dark Souls karę za śmierć, rytm punktów kontrolnych, wymagających bossów i zagadkową narrację środowiskową. Największe różnice to kamera i struktura — Blasphemous to platformówka 2D z boku, z mapą metroidvanii — oraz walka, która rezygnuje z paska staminy i dodaje system winy karzący za śmierć, dopóki go nie oczyścisz.

**Czy Blasphemous 2 to soulslike?**
Tak, i odchodzi od formuły nieco dalej niż pierwsza część. Blasphemous 2 zachowuje karę za śmierć, kapliczki jako punkty kontrolne i trudnych bossów, ale dodaje unik przewrotem oraz trzy wymienne bronie, co czyni walkę bardziej elastyczną i mniej ściśle souls'ową. W sercu wciąż to wymagająca metroidvania soulslike 2D.

**Czy Blasphemous ma pasek staminy?**
Nie. W przeciwieństwie do Dark Souls, Blasphemous nie ma miernika staminy sterującego atakami, unikami i blokami. Możesz atakować i unikać do woli, przez co walka chwila po chwili jest szybsza niż w klasycznym soulslike'u. Kara płynie z obrażeń wrogów, kary za śmierć i wzorców bossów, a nie z zarządzania staminą.

**Czym jest system pokuty lub winy w Blasphemous?**
Gdy giniesz, Blasphemous tworzy w tym miejscu fragment winy i uszczupla część twojej Żarliwości (magii) oraz statystyk, dopóki go nie odzyskasz — to tutejsza wersja gubienia dusz i biegania po nie. To mechanika, która najdobitniej określa Blasphemous jako soulslike'a, opakowana w motyw katolickiej winy.

**Czy Blasphemous jest trudniejsze niż Dark Souls?**
Jest trudne inaczej. Blasphemous wymaga precyzyjnego platformingu obok walki, a brak uniku przewrotem w pierwszej części wymusza uważne trzymanie dystansu, co część graczy uznaje za trudniejsze niż Dark Souls. Ale jest krótsze i łagodniejsze pod względem kary za śmierć niż główna odsłona Souls. Trudność sprowadza się do tego, czy wolisz precyzję 2D, czy pozycjonowanie w 3D.