# Blasphemous vs Dead Cells: Co Powinieneś Kupić?
Source: https://thelockoftime.world/pl/blog/blasphemous-vs-dead-cells
Blasphemous vs Dead Cells — ręcznie tworzona soulslike metroidvania kontra proceduralny roguelite. Walka, trudność, replayability i werdykt.


Blasphemous i Dead Cells są porównywane bez przerwy i łatwo zrozumieć dlaczego — obie to bezlitosne gry akcji 2D z pixel artem, brutalną trudnością i lojalną społecznością. Ale pod powierzchnią zbudowano je na przeciwnych filozofiach. Blasphemous to ręcznie tworzona soulslike metroidvania, którą przechodzisz raz i pamiętasz. Dead Cells to proceduralnie generowany roguelite, w który grasz bez końca. Wybór między nimi to naprawdę wybór, który z tych dwóch kształtów cię interesuje.

Oto jak wypadają na tle siebie i co kupić w zależności od stylu gry.

## Podstawowy podział: metroidvania vs roguelite

To różnica napędzająca każdą kolejną, więc zacznijmy tutaj.

Blasphemous to **metroidvania**. Jest jeden stały świat, Cvstodia, który eksplorujesz jako pojedynczą, połączoną przestrzeń — mapę, którą stopniowo wypełniasz, z zablokowanymi trasami otwierającymi się w miarę zdobywania nowych umiejętności i mobilności. Twoje ulepszenia są trwałe. Gdy umierasz, tracisz zgromadzoną "winę" tam, gdzie padłeś, i możesz ją odzyskać, ale świat się nie resetuje. Jesteś w podróży, która ma początek i koniec, a jej ukończenie jest celem samym w sobie.

Dead Cells to **roguelite**. Poziomy są generowane proceduralnie, więc układ, wrogowie i łupy są inne w każdym podejściu. Śmierć jest permanentna — tracisz broń i postęp przez biomy, i zaczynasz od samej pierwszej celi. To, co się przenosi, to metaprogresja: trwałe odblokowania, plany i wzmocnienia statystyk, dzięki którym każde nowe podejście zaczynasz nieco silniejszy. Nie kończysz świata — stajesz się lepszy w pętli.

Jeśli już wiesz, że zdecydowanie wolisz jedną z tych struktur, to prawie cała odpowiedź. Nasze zestawienie [roguelike vs metroidvania](/pl/blog/roguelike-vs-metroidvania) zagłębia się w tę różnicę, jeśli wciąż zastanawiasz się, do którego obozu należysz.

## Odczucie walki

Obie gry stawiają na walkę, ale w dłoni czuje się je zupełnie inaczej.

**Dead Cells jest szybkie.** Zbudowane wokół pędu — szybkie przewroty, unik, na którym będziesz stale polegać, i loadout dwie bronie plus dwie umiejętności, składany na bieżąco z tego, co da ci podejście. Bronie sięgają od mieczy i biczy po łuki, wieżyczki i pułapki, a zabawa polega na improwizacji: bierzesz to, co znajdziesz, i sprawiasz, że działa. To dynamiczne, efektowne i wybaczające z minuty na minutę, bo cały czas jesteś w ruchu.

**Blasphemous jest wolne i wyważone.** Pierwsza gra celowo odmawia ci przewrotu unikowego, więc walka to kwestia dystansu, wyczucia czasu i ciężkich, zdecydowanych cięć ostrzem Mea Culpa zamiast szybkości. Starcia polegają na czytaniu wroga i karaniu jego otwarć, nie tańczeniu wokół niego. Jest cięższe i bardziej metodyczne, bliżej 2D soulslike niż akcyjnej rozrywki. (Sequel to nieco rozluźnia — nasz tekst [czy warto grać w Blasphemous](/pl/blog/is-blasphemous-worth-it) opisuje, jak ewoluowała walka.)

Jeśli chcesz odruchowego refleksu i eksperymentowania z buildem, wybierz Dead Cells. Jeśli chcesz wyważonych, karzących pojedynków, wybierz Blasphemous.

## Trudność i kara za śmierć

Obie gry są trudne. Po prostu każą płacić inaczej.

Blasphemous karze **trudnymi bossami i niejasną nawigacją**. Bossowie to wzorce do przestudiowania, a pierwsza gra jest znana z kryptycznego podpowiadania, dokąd iść i co robić dalej. Ale ponieważ świat jest stały, każda śmierć to lekcja, którą możesz od razu zastosować — dokładnie wiesz, co cię czeka następnym razem. Kara za śmierć jest łagodna: tracisz odrobinę zasobu i odzyskujesz go.

Dead Cells karze **permanentną śmiercią**, co boli mocniej. Pojedyncze starcia są bardziej do przeżycia niż mury bossów w Blasphemous, ale jedno nieostrożne podejście może wymazać 40 minut postępu i cofnąć cię na start z niczym poza trwałymi odblokowaniami. A skaluje się dużo wyżej: ukończenie gry odblokowuje Boss Cells, pięć rosnących poziomów trudności dodających nowych wrogów i usuwających leczenie, przesuwając sufit daleko poza wszystko w Blasphemous. Nasza recenzja [czy warto grać w Dead Cells](/pl/blog/is-dead-cells-worth-it) głębiej analizuje, jak ta krzywa odczuwana jest z czasem.

Szczere podsumowanie: Blasphemous trudniej się *nauczyć*, Dead Cells trudniej *opanować*.

## Długość podejścia vs ukończenie

Tu obie gry wymagają zupełnie innego zaangażowania.

Pojedyncze podejście w Dead Cells jest krótkie — 30 do 60 minut, by dotrzeć do finałowego bossa, gdy już jesteś dobry, a często dużo krócej, gdy giniesz. Na tym polega urok: to gra, którą włączasz na jedno podejście i odkładasz. Ale "ukończenie" jest rozmyte, bo poziomy Boss Cell wciąż przesuwają cel na setki godzin. Zobacz [ile trwa Dead Cells](/pl/blog/how-long-to-beat-dead-cells) po pełne zestawienie.

Blasphemous to gra na dłuższe posiedzenie. Pierwsze przejście trwa mniej więcej 18-25 godzin, więcej, jeśli gonisz za prawdziwym zakończeniem i pełnym ukończeniem, i jest ciągłą podróżą, a nie osobnymi podejściami. Zaczynasz Cvstodię i kończysz Cvstodię. [Ile trwa Blasphemous](/pl/blog/how-long-to-beat-blasphemous) ma dokładne liczby.

Krótkie sesje, które możesz powtarzać bez końca, albo jedna długa podróż z prawdziwym zakończeniem — to jest ten wybór.

## Replayability

Dead Cells wygrywa tu bezapelacyjnie, bo replayability *jest* projektem gry. Żadne dwa podejścia nie są takie same, pula broni jest ogromna, buildy różnią się wyraźnie, a poziomy trudności dają nawet weteranom powód, by grać dalej. To gra, w której ludzie spędzają setki godzin i wciąż wracają na szybkie podejście.

Blasphemous to głównie doświadczenie jednorazowe z dodatkami — jest New Game Plus, przegapialne zakończenia i sporo zawartości do ukończenia, plus darmowe aktualizacje, które dodały rozbudowane finały. Ale gdy już to zobaczysz, zobaczyłeś. Jest zbudowane, by być zapadającym w pamięć przejściem, nie nieskończonym.

## Grafika i klimat

Obie gry mają piękny pixel art, ciągnący w przeciwne strony emocjonalne.

Blasphemous to **groteskowy horror religijny** — ponury świat inspirowany hiszpańskim katolicyzmem, pełen pokuty, winy i barokowego cierpienia, oddany w szczegółowej, niepokojącej grafice sprite'owej z żałobną ścieżką flamenco i chóru. Jest przytłaczający celowo, a klimat to połowa powodu, dla którego ludzie to kochają.

Dead Cells jest **żywe i energiczne** — nastrojowy, ale kolorowy gotycki zamek, płynna animacja i ton ponury na krawędziach, ale dużo lżejszy. Jego fabuła jest minimalna, opowiedziana w złośliwych uwagach otoczenia, nie w przytłaczającym lore. Jeśli chcesz klimatu i wagi narracyjnej, wybierz Blasphemous; jeśli chcesz gry, która nie stoi ci na drodze i pozwala grać, wybierz Dead Cells.

## Co powinieneś kupić?

**Kup Dead Cells, jeśli** chcesz gry, którą włączysz na dwadzieścia minut i będziesz grać bez końca, kochasz szybką walkę i eksperymentowanie z buildem, i nie przeszkadza ci — a może wręcz cieszy — zaczynanie od nowa po śmierci. To lepszy wybór na konsole przenośne i krótkie sesje oraz lepsza długoterminowa wartość w surowych godzinach.

**Kup Blasphemous, jeśli** chcesz jednego mrocznego, ręcznie tworzonego świata do eksploracji, mapowania i podboju, wolisz wolną i wyważoną walkę od odruchowej szybkości, i zależy ci na klimacie i fabule tak samo jak na trudności. To lepszy wybór dla graczy chcących podróży z zakończeniem, nie pętli.

Szczerze mówiąc, są na tyle różne, że wielu graczy ma obie — jedną na długie wieczory, drugą na szybkie podejścia. Jeśli chcesz więcej w którymkolwiek kierunku, zebraliśmy osobno [gry podobne do Blasphemous](/pl/blog/games-like-blasphemous) i [gry podobne do Dead Cells](/pl/blog/games-like-dead-cells).

## Jeśli chcesz obu naraz

Większość gier każe wybierać między ręcznie tworzonym światem a pętlą śmierci i powrotu. [KUTO: The Lock of Time](https://store.steampowered.com/app/4755510) jest zbudowane, by robić jedno i drugie — i żeby było jasne, to nasza własna, nadchodząca gra, więc bierz to pod uwagę. To gnąca czas Metroidvania akcji z połączonym światem i trudnymi, możliwymi do nauczenia bossami, ale działa na pętli śmierci i powrotu: śmierć kończy podejście, nie twój postęp, i wracasz, wiedząc więcej.

Grasz Jokoanem Kuto, wyrzutkiem z Zakonu Strażników Czasu, zdradzonym przez bogów, który ucieka śmierci i przeżywa, łącząc się z tytanem Kronosem. Ta więź uzbraja go w Kosę Kronosa — szybką, fizyczną broń do walki wręcz, która pozostaje w dłoni przez całe podejście — oraz władzę nad samym czasem. Nosisz dwie moce czasu naraz i zmieniasz parę między podejściami — decyzja o buildzie, którą podejmujesz przed rozpoczęciem i z którą żyjesz aż do śmierci.

KUTO: The Lock of Time trafi wkrótce do Early Access na Steam na Windows. [Dodaj ją do listy życzeń na Steam](https://store.steampowered.com/app/4755510), by śledzić postępy.


## FAQ
**Jaka jest główna różnica między Blasphemous a Dead Cells?**
Struktura. Blasphemous to ręcznie tworzona metroidvania — jeden stały świat, który eksplorujesz, mapujesz i kończysz, z trwałymi ulepszeniami i bez generowania proceduralnego. Dead Cells to roguelite — losowe poziomy, permanentna śmierć cofająca cię na start i metaprogresja przenoszona między podejściami. Jedno to podróż, którą kończysz, drugie to pętla, do której wracasz.

**Co jest trudniejsze, Blasphemous czy Dead Cells?**
Są trudne na różne sposoby. Blasphemous karze trudnymi, wzorcowymi bossami i kryptyczną nawigacją, ale świat pozostaje na miejscu, więc się go uczysz. Dead Cells karze permanentną śmiercią — jedno nieudane podejście kończy wszystko i zaczynasz od zera, co boli bardziej, choć jego walka jest szybsza i bardziej wybaczająca z minuty na minutę. Poziomy trudności Boss Cell w Dead Cells wykraczają daleko poza Blasphemous na wysokim poziomie.

**Który ma lepszą walkę, Blasphemous czy Dead Cells?**
Dead Cells ma szybszą, bardziej efektowną walkę — szybkie uniki, ogromną różnorodność broni i build składany na bieżąco. Blasphemous jest wolniejsze i bardziej wyważone, zbudowane wokół dystansu, karania i ciężkich, zdecydowanych ciosów zamiast szybkości. Jeśli chcesz nerwowej, dynamicznej akcji, wygrywa Dead Cells; jeśli chcesz ciężkich, metodycznych pojedynków, wygrywa Blasphemous.

**Które ma większą replayability, Blasphemous czy Dead Cells?**
Dead Cells, zdecydowanie — jest do tego zbudowane. Losowe poziomy, dziesiątki broni i pięć poziomów trudności dają setki godzin podejść, które nigdy się dokładnie nie powtarzają. Blasphemous to głównie doświadczenie jednorazowe z New Game Plus i polowaniem na ukończenie, bliżej 20-35 godzin niż setek.

**Które kupić najpierw, Blasphemous czy Dead Cells?**
Kup Dead Cells, jeśli chcesz czegoś, co włączysz na 20 minut i będziesz grać bez końca, i nie przeszkadza ci zaczynanie od nowa po śmierci. Kup Blasphemous, jeśli chcesz jednego mrocznego, ręcznie tworzonego świata do eksploracji i pokonania, z klimatem i fabułą ważniejszymi niż niekończące się podejścia. Trafiają w różne potrzeby, więc wielu graczy ma obie.

**Czy Blasphemous i Dead Cells są na tych samych platformach?**
Tak. Obie są na Steam, PlayStation, Xbox i Nintendo Switch, i obie dobrze działają na Steam Deck. Krótkie podejścia w Dead Cells sprawdzają się szczególnie dobrze na konsolach przenośnych i Switchu; Blasphemous pasuje do dłuższych, spokojnych sesji.